środa, 15 października 2014

Oto ja

Jestem Ania.
Jedna z bardziej banalnych form przedstawiania się, ale trzeba od czegoś zacząć. Mam kochającego męża i wspaniałą, troszkę rozbrykaną córcię Zosię. Dzięki niej właściwie to wszystko się zaczęło. Czyli standardowo, będąc na macieżyńskim stwierdziłam, że muszę zacząć określać siebię nie tylko przez bycie mamą. Chciałam, w tym małym galimatiasie, spowodowanym narodzinami nowego członka rodziny - odnaleźć troszkę siebie. Pomagała mi mama - nauczycielka - prosząc o stworzenie dekoracji do sali lekcyjnej. Potem była chęć uszycia jakiejś małej zabawki dla dziecka, decoupage, przed którym się bardzo wzbraniałam oraz farby. Tych się bałam. Tak dawno nie miałam pędzla w ręce, iż myślałam ,że już nie potrafię. Pewna dobra dusza wyciągnęła mnie z monotonii, tak skutecznie, że moje ręce same już chodzą :-)
Stworzyłam bloga, by móc wyrazić siebie i pokazać innym tworzącym, że jeśli się coś kocha robić, to warto próbować.
moja kochana córeczka 

rozem z moim mężem

1 komentarz:

  1. No to witaj Aniu w świecie blogowiczek:))))
    Życzę Ci wiele zadowolenia z podjętej decyzji.
    Świetnie, że przestałaś się wzbraniać i pozwoliłaś iść swoją drogą marzeniom. Ja dokonałam tego bardzo późno (będąc na emeryturze) i jestem za to bardzo wdzięczna swojej wnuczce:)))
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie dziękując za odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń